Znasz mnie?
I widzisz to wszystko napisane, zalane. Pokraczne cienie na klawiaturze. A wiesz, że klawiatura jest większym siedliskiem bakterii niż sedes? Bezesens. Nie. Inaczej – od początku. Raz, dwa, t… Wyszło ze mnie co pobiec miało. Zrozumieć nie musisz. Trzy osoby. Poznaję je codziennie na nowo. I zgłębiać je muszę. Bo każda siedzi głęboko, penetrując otchłanie umysłu wystarczająco już zamglonego przedziwnością swego właściciela.
Nie wiesz? Ja też nie.
Kim jestem…?
Nie znasz mnie? Ja też nie.

Leave a Reply