dreams come true, eventually… You just have to have some fucking luck,
zjadłem wszystkie smaki zrezygnowania
połaskotały mnie piórka rozkoszy
poczułem każdą postać zwątpienia
zaraziło mnie sztuczne szczęście
zrezygnowałem z fal pewności
szukałem siebie pośród gęstwiny nieznajomych
goniłem za nieznanym
i co teraz? kiedy już wiem.

Leave a Reply